Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 22 sierpnia 2026 03:03
Reklama

Jak rząd chce walczyć z negatywnymi skutkami nauki zdalnej

„Konsekwencje nauki zdalnej są wielowymiarowe i w każdym obszarze negatywne.” - twierdzi minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. MEiN chce wprowadzić program, który będzie je minimalizował.
Jak rząd chce walczyć z negatywnymi skutkami nauki zdalnej

Autor: News4Media

Czarnek wskazuje przede wszystkim na wymiar merytoryczny nauki przez internet. Nawet najlepiej przeprowadzona lekcja zdalna nie da uczniom tyle, co zajęcia stacjonarne i bezpośredni kontakt z nauczycielem. Po powrocie dzieci i młodzieży do szkół, wszelkie braki edukacyjne miałyby wyrównać zajęcia dodatkowe. Resort planuje wprowadzić w placówkach oświatowych jedną godzinę lekcyjną tygodniowo, w której można uczestniczyć dobrowolnie. Program miałby być prowadzony przez dwa i pół miesiąca. Koszt takich dodatkowych zajęć w szkołach to 187 milionów złotych.

Kolejnym negatywnym skutkiem nauki zdalnej są problemy psychologiczne występujące u dzieci i młodzieży. Uczniowie, zamknięci w swoich pokojach, wiele godzin spędzają przed komputerem czy tabletem. Mają zaburzony rytm dnia, nie widują się z rówieśnikami. Aby temu zaradzić, ministerstwo chce opracować kompleksowy model wsparcia. W tym celu podjęło współpracę z psychologami z UKSW, UW, Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji, którzy po przebadaniu uczniów z 1200 wybranych losowo szkół, pomogą w przygotowaniu gotowego rozwiązania.

Trzeci obszar to zdrowie fizyczne i kondycja najmłodszych Polaków, które po tak długim okresie nauki zdalnej i ciągłym siedzeniu przy biurku, mogą być zaniedbane. Tu pomóc mają Akademie Wychowania Fizycznego. MEiN, dzięki współpracy z nimi, ma przygotować program „Aktywny powrót do szkoły. WF z AWF.”, realizowany na terenie całego kraju. Ten zaś ma pochłonąć 42 miliony złotych.

O tym, kiedy uczniowie powrócą do szkolnych ławek, zadecyduje tak naprawdę koronawirus i sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju. „Jeśli te tendencje spadkowe będą się utrzymywać, to kwiecień jest naprawdę realnym terminem powrotu do nauki stacjonarnej” - ocenił Przemysław Czarnek, dodając, że „każdy tydzień, każde dwa tygodnie, każde pięć tygodni nauki stacjonarnej w tym roku jest na wagę złota”.
 

News4Media, fot.: News4Media


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Aparatowy Treść komentarza: Obsługuje W-21 jak i W-107 :) Ujęcie wodne Data dodania komentarza: 17.02.2023, 18:57 Źródło komentarza: Na terenie Grupy Azoty Police znajdują się pozostałości po Hydrierwerke Pölitz Autor komentarza: Krzysztof Dżemik Treść komentarza: Nie polecam tej firmy jako pracodawcy. Data dodania komentarza: 10.02.2023, 22:42 Źródło komentarza: Grupa Azoty Polyolefins poszukuje pracowników na różne stanowiska produkcyjne Autor komentarza: Mama Treść komentarza: W czasie pandemii żaden pracownik pani Kasi nie stracił pracy? Może dla tego że ciężar utrzymania placówek spadł na rodziców dzieci, którzy zmuszeni byli płacić opłatę stałą za dziecko mimo iż placówka nie świadczyła usługi w ramach zawartej umowy. Rząd pozamykał placówki a koszty ich utrzymania spadły na rodziców. Czy tak powinno funkcjonować sprawne państwo? Data dodania komentarza: 1.09.2022, 11:33 Źródło komentarza: Dofinansowanie placówek przedszkolnych i żłobków Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Głosuję na Nellę Data dodania komentarza: 26.11.2020, 07:18 Źródło komentarza: Nella Mazgiejko będzie reprezentować nasz region w plebiscycie Pokaż Talent Autor komentarza: Koza Treść komentarza: Troszkę źle napisaliście bo nie tylko modelkami były Policzanki Data dodania komentarza: 23.11.2020, 23:29 Źródło komentarza: Lokalne firmy stworzą charytatywny kalendarz Autor komentarza: Wojtek Treść komentarza: Co ma woda do śmieci ? Bo nie rozumiem ????? Data dodania komentarza: 11.11.2020, 10:57 Źródło komentarza: Obawy Policzan w związku z nową metodą naliczania opłat za śmieci
Reklama
Reklama